Rytuał na pieniądze

Jaki jest skuteczny rytuał na pieniądze?
Rytuał na bogactwo: Jak przyciągnąć finansową obfitość.
Jaki rytuał na pieniądze faktycznie działa, to mam coś, co można spróbować samemu, w domu, bez żadnego wielkiego kombinowania. Te rytuały na kasę, czy jak kto woli – magia finansowa albo rytuały na bogactwo – mają pomagać przyciągnąć trochę szczęścia i poprawić stan konta. Nie ma tu cudów, ale sporo zależy od nastawienia i tego, jak się skupisz na swoich celach.
W różnych miejscach ludzie robią różne rzeczy – od zwykłych, ludowych tradycji, przez trochę ezoteryczne praktyki, aż po współczesne rytuały w stylu wicca. Trochę tego jest, ale żebyś nie musiał szukać na własną rękę, podam Ci parę prostych metod, które można wykonać samemu bez problemu.
Rytuał z zieloną świecą:
Co trzeba mieć: zielona świeca, olejek eteryczny (np. mięta, cytryna albo paczula), monetkę i kartkę papieru.
Jak to zrobić: narysuj na kartce jakiś symbol pieniędzy, może znak dolara, monetę albo pentakl, co Ci bardziej pasuje. Potem posmaruj świecę olejkiem, ale rób to od dołu do góry, to ma symbolizować wzrost. Moneta idzie pod świecę. Zapal świecę, skup się na tym, co chcesz osiągnąć finansowo i powiedz na głos albo w myślach: „Przyciągam obfitość i bogactwo do mojego życia. Pieniądze płyną do mnie łatwo i naturalnie.” Możesz pozwolić świecy wypalić się do końca, jeśli da radę, albo codziennie wieczorem ją gasić i zapalać na nowo, powtarzając to przez 7 dni.
Rytuał z cynamonem i miodem:
Co trzeba mieć: cynamon, miód, mały słoiczek i zieloną kartkę.
Jak to zrobić: na kartce napisz to, czego chcesz finansowo – na przykład „Chcę zarobić X złotych do końca miesiąca”. Wsyp cynamon do słoika, dodaj łyżkę miodu i wrzuć kartkę do środka. Zakręć słoikiem i potrząsaj nim codziennie, mówiąc coś w stylu: „Jak miód przyciąga pszczół, tak ja przyciągam pieniądze.” Po tygodniu słoiczek zakop w ziemi albo schowaj, by nikt nie znalazł.
Rytuał z monetą w portfelu:
Co trzeba mieć: nową monetę, najlepiej srebrną lub miedzianą, zieloną szmatkę i olejek eteryczny.
Jak to zrobić: przetrzyj monetę olejkiem, np. bazyliowym albo lawendowym. Potem owiń monetę w zieloną tkaninę. Trzymając to w dłoniach, wypowiedz: „Jak ta moneta rośnie w wartości, tak moje bogactwo się mnoży.” Nos monetę w portfelu – mówi się, że przyciąga wtedy kasę.
Rytuał z wodą i solą:
Co trzeba mieć: szklankę wody, łyżeczkę soli i srebrną łyżkę.
Jak to zrobić: rozpuść sól w wodzie, mieszając to srebrną łyżką. Postaw szklankę na parapecie tak, żeby złapała trochę księżycowego światła, najlepiej przy pełni. Następnego dnia wypij tę wodę, mówiąc przy tym: „Jak woda płynie, tak pieniądze płyną do mnie.” Trochę takie proste, ale działa nieźle.
Rytuał z liściem laurowym:
Co trzeba mieć: 3 liście laurowe, zapałkę i coś, co nie spali się od dymu.
Jak to zrobić: zapal liście laurowe nad naczyniem i wdychaj dym, mówiąc: „Jak dym unosi się wysoko, tak moje dochody rosną.” Pozwól liściom spłonąć do końca.
Rytuał z ryżem:
Co trzeba mieć: garść ryżu, zieloną tkaninę i monetę.
Jak to zrobić: wsyp ryż do zielonej tkaniny, dorzuć monetę i zawiąż szczelnie. Trzymając to w dłoniach, powiedz: „Jak ziarna ryżu się mnożą, tak moje pieniądze się mnożą.” Zapewnij, że trzymasz ten woreczek tam, gdzie trzymasz ważne rzeczy związane z kasą, na przykład w szufladzie z dokumentami.
No i to by było na tyle, jeśli chodzi o te magiczne rzeczy na kasę. Nie ma co liczyć, że nagle bank zapełni się po brzegi sam z siebie, ale taki rytuał może pomóc skupić się na celu i… kto wie, może coś naprawdę się zmieni. Spróbuj, może akurat fala szczęścia przypłynie!
Te rytuały to trochę tak – działają naprawdę fajnie, ale tylko jak w to wierzysz i dasz z siebie trochę serducha. Lepiej robić je z jakąś fajną, pozytywną energią, bo wtedy… no, kto wie, może ta obfitość wpadnie do Ciebie z zupełnie niespodziewanej strony. Rytuały to też taki mały boost dla Twojej motywacji i nastawienia, ale bez tego, że ogarniesz rzeczy na co dzień, to trochę lipa. No bo sama wiara to jedno, a realne działanie to drugie.
Dobrze sobie regularnie wyobrażać, że kasa już jest u Ciebie, że naprawdę ją masz na koncie. Śmieszne, ale działa! Pozytywne myślenie plus konkretne kroki w stronę swoich celów finansowych robią robotę. No i bez przesady – warto wierzyć, że zasługujesz na więcej i po prostu być otwartym na to, co życie przyniesie. Także luz, trzymaj to w sobie i idź do przodu!